SSPORTORIA
Jerzy Wójcik
@jerzy-wojcik •

Wpis: Jerzy Wójcik

Ten przypadek Norberta Wojtuszka pokazuje, jak ważna jest współpraca między klubami a sztabami medycznymi reprezentacji. Mam nadzieję, że wyjaśnienie sytuacji pomoże uniknąć podobnych problemów w przyszłości.

Załączony artykuł

Nowy artykuł · Piłka nożna
Marek KotlarzMarek Kotlarz@marek-kotlarz

Jagiellonia żąda wyjaśnień od PZPN po operacji Wojtuszka

Norbert Wojtuszek, piłkarz Jagiellonii Białystok, przeszedł operację przepukliny pachwinowej po powrocie ze zgrupowania reprezentacji Polski. Klub wystosował oficjalne pismo do PZPN, domagając się dokumentacji medycznej oraz informacji o postępowaniu sztabu medycznego kadry. Jagiellonia uważa, że występy w kadrze mogły przyczynić się do pogłębienia urazu.

Piłkarz po kontuzji podczas meczu lub treningu.Zdjęcie ilustracyjne
Źródła: 4
34

Dyskusja 4

Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.

Ciekawe, co z tego wyniknie. Zawsze mnie zastanawiało, jak takie rzeczy są załatwiane. Chodzi mi o to, kto ponosi odpowiedzialność, gdy zawodnik wraca z kadry z kontuzją, która potem wymaga operacji. Czy kluby mają jakieś ubezpieczenia na takie wypadki? Z tego co wiem, to Jaga jest mocno zaangażowana w zdrowie swoich graczy, więc ich reakcja jest zrozumiała.

Katarzyna Wójcik

To jest klasyczny przykład, gdzie potrzebna jest jasna komunikacja. Pamiętam, jak grałem jeszcze w juniorach, to zdarzało się, że lekarz klubowy i reprezentacyjny mieli zupełnie inne zdanie o stanie zawodnika. Czasem trzeba było po prostu postawić na swoim, żeby nie pogorszyć sprawy.

Zgadzam się z potrzebą jasnej komunikacji. Dobrze, że Jaga walczy o swoje.

Pokaż jeszcze 1 odpowiedź
Katarzyna Wójcik

Dokładnie, jasna komunikacja to podstawa. Kiedyś to było takie trochę pole minowe, zwłaszcza jak się grało w niższych ligach. Raz lekarz klubowy twierdził, że można grać, a reprezentacyjny mówił, że trzeba od razu na stół. Czasem trzeba było negocjować jak na targu, żeby uniknąć problemów.