Jak przebiegał mecz Huberta Hurkacza w Szanghaju?
Hubert Hurkacz rozpoczął spotkanie bardzo dobrze, szybko przełamując rywala S1. Po zaledwie 19 minutach Polak prowadził 5:0, a pierwszego seta wygrał 6:1, prezentując popisową grę S1S3. Hiszpan Alejandro Davidovich Fokina zdołał uniknąć przegranej do zera w tej partii, ale nie był w stanie powstrzymać Polaka S1. Tenisowy ekspert Dawid Olejniczak przed meczem podkreślał, że Gilles Cervara, trener Hurkacza, z pewnością analizował poprzednie spotkanie z Fokiną, aby zidentyfikować braki S4. Zaznaczył również, że ważne jest, iż Polak stał się powtarzalny w swojej grze S4.
Co wydarzyło się w kolejnych setach?
W drugim secie Hiszpan poprawił swoją grę i jako pierwszy zdobył przełamanie S1. Hurkacz zdołał wyrównać, ale Davidovich Fokina ponownie przełamał Polaka, wygrywając seta 6:3 S1. Decydująca partia była bardzo wyrównana, a obaj tenisiści utrzymywali swoje podania S1. Polak nie wykorzystał kilku szans na przełamanie, co doprowadziło do tie-breaka S1. Mimo że Hurkacz zaczął świetnie, potem nastąpiła zmiana w przebiegu meczu S2.
Jak zakończył się decydujący tie-break?
W tie-breaku Hiszpan objął prowadzenie 4-2, lecz Polak doprowadził do remisu S1. Davidovich Fokina wypracował sobie dwie piłki meczowe, które Hurkacz obronił S1. Przy kolejnej szansie Hiszpan ponownie wyszedł na prowadzenie, a Polak przegrał tie-break 6:8 po nieudanym forhendzie S1. Ostatecznie Hurkacz uległ Davidovichowi Fokinie wynikiem 6:1; 3:6; 6:7 (6) S1. Hiszpan, mimo że w pewnym momencie meczu złapał się za kostkę, zdołał wyeliminować Polaka S2.
Co oznacza ta porażka dla Hurkacza?
Porażka oznacza koniec udziału Huberta Hurkacza w tegorocznej edycji prestiżowego turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju S1. Jest to również nieudany rewanż za przegrany we wrześniu finał turnieju w Chengdu, gdzie Davidovich Fokina również okazał się lepszy S1. Hiszpan awansował do ćwierćfinału Rolex Shanghai Masters 2026, gdzie zmierzy się z Francuzem Arthurem Geą S1. Dawid Olejniczak przed meczem sugerował, że to czas na rewanż dla Hurkacza S4.
