Hurkacz odpada z turnieju w Szanghaju po zaciętym meczu
Hubert Hurkacz zakończył swój udział w turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju, przegrywając z Alejandro Davidovichem Fokiną. Pomimo świetnego początku i wygrania pierwszego seta 6:1, Polak uległ Hiszpanowi po zaciętym, trzysetowym pojedynku. Mecz rozstrzygnął się w emocjonującym tie-breaku trzeciej partii.

Ten tie-break to klasyka gatunku. Jak się ma okazję, trzeba ją wykorzystać, bo zaraz przyjdzie moment zwrotny. Miałem podobnie podczas jednego z turniejów amatorskich, gdzie prowadziłem już 5:2 w decydującym secie, a skończyło się porażką po tie-breaku. Nauczyło mnie to pokory i tego, że nigdy nie można odpuszczać, nawet przy pozornie bezpiecznej przewadze.
Ta powtarzalność w grze, o której wspomina ekspert, to coś, co mnie zawsze intryguje. Z jednej strony dobrze, że jest stabilny. Z drugiej, czy taka przewidywalność nie ułatwia rywalom zadania? Jakby porównać to do Stoczni Gdańskiej – czasem trzeba wyjść poza schemat, by zbudować coś naprawdę innowacyjnego, a nie tylko powtarzać sprawdzone konstrukcje.

