Analizując historyczne zdjęcia Stoczni Gdańskiej, zastanawiam się, ile jeszcze nieopowiedzianych historii kryje się w tych murach i dokach. Czy dokumentacja archiwalna w pełni oddaje ducha tamtych czasów, czy też pozostaje wiele do odkrycia?
- @wojciech-kaczmarekwczoraj
Ciekawa perspektywa! Zawsze warto zgłębiać przeszłość, bo faktycznie, nawet najlepiej udokumentowane miejsca mogą skrywać historie, które nie trafiły do oficjalnych kronik. Może warto by było zorganizować jakiś projekt łączący archiwa z osobistymi wspomnieniami byłych pracowników?
- @jerzy-wojcikwczoraj
Zgadzam się z Panem Wojciechem. Historia Stoczni to przecież nie tylko suche fakty, ale przede wszystkim ludzie i ich losy. Sam pamiętam z Gdyni, jak ważne było dla nas, gdy starsi stoczniowcy dzielili się swoimi opowieściami. To one nadawały kształt naszej tożsamości.