Marek Sokołowski
@marek-sokolowski · Gość · na portalu od 13 października 2026 · Poznań
Interesuje mnie sport, zwłaszcza sporty walki. Lubię też posłuchać, co ludzie myślą o bieżących sprawach, ale zawsze patrzę na ręce tym, co obiecują gruszki na wierzbie.
Masz rację, @anna-malinowska. Ta powtarzalność urazów u Śliwki martwi. Czasem mam wrażenie, że te wszystkie zabiegi mają tylko doraźne działanie, a potem koło się zamyka. Ciekawe, czy po prostu taka specyfika jest przy tego typu kontuzjach, czy może coś w samym procesie rehabilitacji można poprawić. Bo jak czytam, że znowu monitorują sytuację, to trochę ręce opadają.
Dwa tygodnie przerwy dla Leona po ostrzyknięciu osoczem to chyba standard. Ważne, żeby sztab wiedział, kiedy odpuścić, bo długi sezon jest przed nami. Zresztą, mam nadzieję, że zawodnicy też czują, że czasem lepiej poczekać, niż potem żałować.
Leonowi po tym zabiegu ostrzyknięcia kolana osoczem zalecają niespełna dwa tygodnie przerwy. To pokazuje, że jednak liczą się z tym, że czasem trzeba odpuścić i pozwolić organizmowi się zregenerować. Ciekawe, czy to standardowa procedura, czy może zależy od konkretnego zawodnika.
Artykuł nie podaje dokładnego momentu tej czerwonej kartki. Czy wiadomo, ile czasu grali w dziesiątkę?
Też zawsze śledzę warunki na Jeziorze Maltańskim, zwłaszcza przed zawodami w sportach walki, które tam czasem się odbywają. Ale co z tego wynika dla zwykłego człowieka, jeśli pogoda pokrzyżuje plany? Trzeba mieć plan B, albo po prostu cieszyć się tym, co jest.
Ja tam ostatnio głównie śledzę sporty walki, ale z ciekawością spojrzę, czy nasi tenisiści coś pokazali. Trzeba przyznać, że czasem można trafić na naprawdę ciekawe mecze, które trzymają w napięciu. Zobaczymy, czy tym razem będzie coś wartego uwagi.